Ostatnie wpisy

Matka współcierpiąca

„A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1, 39-45) Maryja Pomijana, Maryja Lekceważona, Maryja Niedoceniana… Nie chcemy mieć pośredników w naszej relacji z Chrystusem. Wolimy samodzielnie budować tę więź – bez pomocników. A czyż Jezus narodziłby się bez Maryi? Nie, bo nawet Bóg skorzystał z Jej pomocy – wybrał Ją, by przekazać…
Czytaj dalej…

Hartowanie

„Ja was chrzczę wodą, lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem.” (Łk 3, 10-18) Ogień, w porę nieugaszony, może zniszczyć wszystko. Ogień, nad którym panuje Duch Święty hartuje i przekształca twoje słabości w siłę. Trzcina na wietrze chwieje się i drży, jest słaba…
Czytaj dalej…

Twoja stajenka

„Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi. I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.” Po co szykować drogę Jezusowi? Ma się przecież narodzić w stajni, do której Maryja trafi, prawda? No prawda. Tylko że ta stajnia leży w…
Czytaj dalej…

Nie chowaj się

„A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask.” Nie możesz walczyć ze złem, kiedy chodzisz z opuszczoną wstydliwie głową. Nie możesz iść odważnie po…
Czytaj dalej…

Król nie z tego świata

„Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. (…) Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”. Gdybyś dziś spotkał Jezusa na swej drodze, który wprost powiedziałby ci, że źle czynisz, zastanowiłbyś…
Czytaj dalej…

Sroga zima

„W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą.” Koniec świata… Prawdziwy. Nie ten metaforyczny, który „wydarza się”, gdy mamy trudną chaotyczną sytuację w życiu, ale ten ostateczny,…
Czytaj dalej…

Zaśniedziałe grosze nasze

„Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”. Nie tylko w składaniu ofiar jesteśmy skąpi, ale i w naszych relacjach międzyludzkich. Od innych wymagamy bardzo dużo, sami – dajemy niewiele. Oczekujemy…
Czytaj dalej…

Umieć kochać

„Miłować Go [Boga] całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary” Miłość do Boga, miłość do bliźniego, miłość do siebie samego… Przykazanie, które wryło nam się w umysł i jesteśmy w stanie wyrecytować je bezbłędnie nawet w środku nocy. Tylko czy to przykazanie jest…
Czytaj dalej…

Ślepi kaci

„A Jezus przemówił do niego: Co chcesz, abym ci uczynił? Powiedział Mu niewidomy: Rabbuni, żebym przejrzał. Jezus mu rzekł: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.” Ślepiec był szczęściarzem – nie dlatego, że dotknęła go łaska uzdrawiająca, ale dlatego że wiedział o swojej ślepocie. A przecież kalectwo może być zarówno fizyczne, jak…
Czytaj dalej…

Jutro, Jezu, jutro

„Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.” Przyzwyczaiłeś się do świadomości, że Jezus oddał za ciebie życie. Wzrastałeś w tej wiedzy od dzieciństwa i nie odczuwasz już wagi tego czynu, ale wyobraź sobie, że wracasz zmęczony do domu. Po ciężkiej pracy, z głową zajętą…
Czytaj dalej…

Sprzedaj wszystko

„Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę. On Mu odpowiedział: Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości. Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.” Nie wystarczy…
Czytaj dalej…

My, dorośli

„Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże.” Jak patrzy na ciebie Bóg? Jak na swoje ukochane dziecko. Pamięta twoją czystość, niewinność, empatię. Pamięta też twoją wzruszającą bezbronność, prostotę i ufność. Teraz także widzi twoje serce, twoje chęci, twoje potrzeby. I widzi też dojrzałą, ale i poranioną wersję tego malutkiego dziecka,…
Czytaj dalej…

Tnij!

„Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony.” Nie „naprawisz” swojego brata, męża, przyjaciela. Nie „naprawisz” swojej żony, mamy, dziecka. Nie „naprawisz” pracodawcy, nieuprzejmego sprzedawcy w sklepie, czy polityka… Nie naprawisz świata. Możesz za to…
Czytaj dalej…

Niedoskonali jak Apostołowie

„O czym to rozprawialiście w drodze? Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.” Strach przed poznaniem prawdy, pycha, zapalczywość, wstyd, potrzeba ukrycia swoich grzechów… Apostołowie, uczniowie Jezusa, a mieli takie same pokusy jak ty. Pomimo tego że na co dzień obcowali z Jezusem, wciąż byli ludźmi –…
Czytaj dalej…

Gdy uciekasz

„I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać.” Nie jest dobrze przyjęte, by odważnie i z pokorą mówić prawdę o swoich…
Czytaj dalej…

Z dala od tłumu

„On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się.” Jezus wchodzi w tłum, w ten zapatrzony w ekrany smartfonów tłum, i wyłuskuje z tego tłumu – CIEBIE. Delikatnie odwraca twój wzrok od mediów,…
Czytaj dalej…

Prawo wyboru

„Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym.” Działanie – ono może być grzeszne lub czyste. I działanie jest efektem twojej woli, a nie – czynników zewnętrznych. To nie okazja czyni złodzieja, ale złodziej korzysta z okazji. I…
Czytaj dalej…

Czy chcesz odejść?

„W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. (…) Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść?” Wyobraź sobie, że na twojej drodze stoi Jezus i to samo pytanie zadaje tobie. Co Mu…
Czytaj dalej…

Maryja wędrująca

„Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę.” Wędrująca Maryja… Pełna zaangażowania, troski o nasze zbawienie, nieustan-nie nawołująca do nawrócenia. Chodzi od drzwi do drzwi i przynosi…
Czytaj dalej…

Martwe życie

„Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.” Zmierzamy w złym kierunku – skupiamy się jedynie na tym co przejściowe, co doczesne, co jest… martwe.Obracamy się wokół martwoty i dziwimy się, że nie mamy energii ani ochoty do życia, że brak nam sensu… Skąd mamy czerpać siły, skoro…
Czytaj dalej…

Czego pragniesz

„Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”. Pragniesz niewłaściwych rzeczy – materialnych sukcesów, które naprawdę do zbawienia nie są ci potrzebne. Modlisz się o dom z ogródkiem, marzysz o wakacjach za granicą, a symbolem sukcesu jest dla ciebie najwyższej klasy smartfon lub torebka Prady….
Czytaj dalej…

Twój niedostatek

„Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu? Jezus zaś rzekł: Każcie ludziom usiąść (…) Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał.” Czego ci w życiu brakuje? Czego masz za mało? I dlaczego skupiasz…
Czytaj dalej…

Za drzwiami

„A On rzekł do nich [Apostołów]: Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco. (…) Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o…
Czytaj dalej…

Ukojenie

„Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi” Myślisz, że nie ma demonów? Myślisz, że ich manifestacja objawia się spektakularnie – jak w filmach grozy – więc ciebie ten problem nie dotyczy? Bardzo się mylisz! Są różne demony i atakują cię na rozmaite sposoby. Codziennie! Każdego dnia…
Czytaj dalej…

Kupić i mieć

„A Jezus mówił im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. Czy lekceważymy moc Jezusa? Nie zdajemy być może sobie z tego sprawy, ale tak – lekceważymy. Wypychamy Jezusa ze swojego życia i z zachwytem sięgamy po okultystyczne nowinki. Jesteśmy jak dzieci, które odrzucają ze wstrętem piękną zabawkę,…
Czytaj dalej…