Oddzielne nieba

Relationship difficulties„Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest.”
Jezus był z ludźmi. Urodził się wśród ludzi, nauczał wśród ludzi, umarł wśród ludzi. Jadł z celnikami i rozmawiał z cudzołożnicami. Nie brzydził się grzeszników, bo wiedział, że grzech jest… ludzki – towarzyszy każdemu z nas, a nie tylko zwyrodnialcom. Każdy, kogo Jezus spotkał na swojej drodze był grzesznikiem. Spotkał również ciebie, bo i ty nie jesteś bez grzechu.
Jordan nie wysechł. Płynie nadal. Nie tylko w Palestynie. Rozlewa się pomiędzy nami, ponieważ wszyscy jesteśmy równi. W tej wodzie obok ciebie stoi Jezus. Ale stoi też grzesznik – cudzołożnik, zdrajca, wyzyskiwacz, oszust, gwałciciel, złodziej… Zarozumiały egoista, swawolny hedonista, wyrachowany cwaniak, bezwzględny sadysta…
Z takimi ludźmi wszedł do Jordanu Jezus. I wśród takich ludzi wciąż w tej wodzie stoi. I ty również. Nie jesteś lepszy, nie jesteś gorszy, jesteś równy.
Skoro masz problem, by wyciągnąć rękę do swojego nieprzyjaciela, to jak razem z nim chcesz być zbawiony? Bo chyba nie uważasz, że będą oddzielne nieba? Jedno dla ciebie i twoich przyjaciół, a drugie dla twoich wrogów? Co by było, gdyby Jezus tak klasyfikował ludzi? Czy miałby wtedy ochotę wejść z tobą do Jordanu?
A skoro myślisz, że twoje grzechy są mniejsze niż twojego sąsiada, to hmmm, właśnie grzeszysz pychą.
Pomyśl o osobie, do której czujesz bardzo silną niechęć, a potem wejdź z nią do Jordanu – PRZEBACZ i wyjdźcie razem, jako bracia, bo tego uczy nas Chrystus. Pokory. Miłosierdzia. Miłości.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.