Król Prawdy

krolprawdy0„Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”
Nikt nie lubi być oszukiwany, Bóg również, a jednak tak często Go oszukujesz, że sam zaczynasz wierzysz w te serwowane Bogu półprawdy.
„Ona zmieniła się po ślubie” tłumaczysz Bogu swoją zdradę. „Nie nadaję się do tego, by być dobrą matką” tłumaczysz Bogu swoje napady wściekłości. „Tego nie da się unieść na trzeźwo” tłumaczysz Bogu swój alkoholizm. „Ja bardziej potrzebuję pieniędzy, mam przecież chore dziecko” tłumaczysz Bogu swoje nadużycia finansowe (w pracy lub przy rozliczaniu PIT-ów). „Przecież nie jestem aż takim grzesznikiem, nikogo nie zamor-dowałem, ani nie okradłem” tłumaczysz Bogu swoje codzienne grzeszki.
Prawda jest jedna i nie potrzebuje usprawiedliwień. Kłamstwo ma swoje imię i nie należy nadawać mu pięknie brzmiących przezwisk. Zło ubrane w kolorowy płaszczyk nie jest mniej brzydkie. To wciąż zło, sprawia tyle samo cierpienia, a może nawet więcej. Jeżeli robisz coś złego i wybielasz się, to nie robisz nic innego jak sięgasz po kolejne kłamstwo. I kolejne, i kolejne, i kolejne. Tak głęboko brniesz w te oszustwa, że sam tracisz rozeznanie w tej plątaninie. To nie przeszkadza ci oburzać się na kłamiących polityków i księży. To nie przeszkadza ci wytykać skorumpowanych urzędników i lekarzy. Wyraźnie widzisz oszustwa bliźnich, przy własnych – raptownie ślepniesz. Bardzo starannie nazywasz niewłaściwe czyny bliźnich, przy własnych – nagle sięgasz po lżejszą nomenklaturę. To nic innego jak obłuda.
Jezus jest prawdą. Ty zrodziłeś się z prawdy, lecz zbyt często wybierasz kłamstwo, ale ono nigdy nie zbliży cię do Chrystusa. Jeżeli pragniesz Boga i jedności z Nim – porzuć szatańskie oręże, jakim jest oszustwo. Nie brnij w diabelskie zaułki, tam nie ma światła! Tam możesz zginąć na wieki! Nie pukaj do szatańskich bram – tam Jezus cię nie przywita! Nie bój się prawdy, bo ona – nawet najbardziej bolesna – niesie ze sobą wybawienie od grzechu. Jeżeli zaczniesz nazywać swoje niegodziwe czyny po imieniu, będziesz miał szansę dostrzec ich prawdziwy wymiar. A wtedy, będziesz mógł wyspowiadać się z nich i więcej po nie nie sięgać. Przyglądaj się sobie, nie innym, i w swoim sumieniu oddzielaj ziarna od plew, ale żeby móc to dobrze zrobić, musisz stanąć w Prawdzie. Zacznij mówić do Jezusa. Mów prawdę, a usłyszysz prawdę. Mów do Jezusa, a szatan ogłuchnie. Mów do Jezusa, a On przygotuje Ci życie wieczne. Twoja dusza potrzebuje prawdy. A twoja dusza jest ważniejsza od wszystkiego co doczesne.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.