Bądź świadomy!

post1„Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.” Wydawałoby się to takie proste… Raz w tygodniu przystąpić do Komunii i twoje obowiązki Chrześcijanina zostaną przykładnie spełnione. Jesteś częścią Boga, Bóg jest częścią ciebie, więc sumienie masz czyste. Dlaczego jednak czujesz tę dziwną tęsknotę? Tęsknotę, którą zagłuszasz jedzeniem, piciem, zakupami, zabawą? Tęsknotę, która sprawia, że czujesz smutek i w twoim życiu brakuje sensu? Tęsknotę za tym, żeby wreszcie ktoś cię naprawdę pokochał i przytulił, żebyś mógł odpocząć od trosk, choroby i bólu…
Przecież przyjmujesz Komunię i codziennie powtarzasz: „bądź wola Twoja” oraz „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. No właśnie… Czy twoje słowa są odzwierciedleniem twoich czynów? Działanie złego ducha i jego podszepty mącą ci w głowie i negujesz Bożą nieomylność – odwracasz się w stronę złudnego świata, zamiast całkiem zanurzyć się w Bogu. A dlaczego bardziej wierzysz złemu? Ponieważ głośniej krzyczy i dlatego że takie same kłamstwa wtłacza innym ludziom.
Jesteś jak piękne naczynie, możesz do niego wrzucać co tydzień jeden „opłatek” i mnóstwo śmieci, takich jak grzechy, nałogi, lęki i wszystkie codzienne kłamstwa złego. Jak myślisz, ile wtedy tego Boga jest w tobie? Jak rozkładają się takie proporcje? Owszem, te kilka procent może zrobić dosłownie WSZYSTKO, ale przede wszystkim ratuje cię przed całkowitym wypełnieniem się brudem. A co ty możesz zrobić, żeby odwrócić te proporcje? Wystarczy bardzo świadomie przeprowadzać selekcję tego, co przyjmujesz do swojej duszy i tego, co chcesz w sobie pielęgnować. Bądź świadomy! Dostałeś rozum i wolną wolę – używaj ich dla własnego dobra, a nie dla zaspokojenia złego ducha. Możesz wybierać – w co uwierzysz i co zrobisz. Możesz wybierać – czy słuchać Prawdy czy kłamstw. Możesz wybierać – czym karmisz swoje serce. Jesteś stworzony na podobieństwo Boga, a to znaczy, że dopóki się z Nim prawdziwie nie zespolisz, będziesz czuł tęsknotę i niczym innym, poza Bogiem, jej nie ukoisz.
Pamiętaj, Bóg w ciebie uwierzył sercem, bo gdyby wierzył rozumem, nie oddałby za ciebie życia. Ty też uwierz w Boga sercem i przestań analizować Go rozumem, bo nie wszystkie twoje myśli pochodzą od ciebie. Eucharystia to nie zwykły opłatek, to prawdziwy Bóg, który wciąż pragnie cię oczyszczać i zbawiać. Skoro Go przyjmujesz – rób to z miłością i wiarą. Z wiarą w Boga, a nie w życie doczesne.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.