Zatrzymaj się!

post„Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Bóg po stworzeniu świata odpoczywał. Jezus zachęcał Apostołów do odpoczynku. Skoro sam Bóg zna wagę wypoczynku, dlaczego ty tak skandalicznie go lekceważysz? Ciągle gdzieś się spieszysz, biegniesz z jednej czynności w drugą, wstydzisz przyznać się do zmęczenia.… Nie masz czasu na posiłek, na regenerujący sen, na spacer. Tak bardzo zagubiłeś się w pośpiechu, że nie masz czasu, by naprawdę żyć. Nie masz czasu dla swoich najbliższych, nie masz czasu dla siebie, nie masz również czasu dla Boga. Wszystko już masz wyliczone, skalkulowane, odmierzone. Dla małżonki chwilka przed snem, dla dzieci wspólne odrabianie lekcji, dla rodziców zostaje czas jedynie przy świątecznym stole dwa razy w roku, a dla Boga masz jedynie pospieszne „ojczenasz” i czterdzieści minut niedzielnej mszy. Dla ciebie samego zostaje już tylko wieczorna i poranna toaleta, bo to przecież obowiązek… Jak już nie dajesz rady, to łykasz kofeinę, inne energetyki, albo po prostu… z przemęczenia chorujesz. Z obowiązków zrobiłeś sobie bożka – wymagającego bezdusznego cielca ustawionego w centrum naszej codzienności. Nie tego chce Bóg. Nie po to dał ci rodzinę, żebyś ją zaniedbywał. Nie po to dał ci organizm, który potrzebuje regeneracji, żebyś zamieniał go w maszynę. Nie po to dał ci życie, żebyś je w pocie czoła przebiegł. Zatrzymaj się! Odsapnij! Weź głębszy oddech, przytul swoje dziecko i ułóż z nim puzzle. Zabierz żonę na spacer lub na lody i powiedz jej, że jest dla ciebie ważniejsza od pracy. Odłóż wielkie „niezbędne” sprzątanie w szafie na przyszły tydzień i zamiast tego pojedź do rodziców. Porozmawiaj ze swoją siostrą i przypomnijcie sobie w kawiarni przy ciastku wszystkie wasze piękne wspomnienia. Zostaw czyszczenie fug i wyjdź do parku – przyjrzyj się temu, jak wspaniale Bóg stworzył dla ciebie świat. Znajdź czas na pogawędkę z Bogiem, przestań aż tak bardzo się spieszyć. Odpocznij. Zobaczysz, jak trochę się zrelaksujesz – twoja rodzina przestanie cię irytować, a ty odkryjesz, że potrafisz się śmiać. Życie stanie się prostsze, jeżeli wygospodarujesz w nim miejsce na to, by tym życiem się cieszyć. Bóg dał ci życie, rodzinę i obowiązki, a nie tylko pracę. Twoje dzieci cierpią, gdy po raz kolejny słyszą od ciebie: nie mam czasu. Twój współmałżonek cierpi, gdy po raz kolejny słyszy od ciebie: nie dzisiaj. Bóg również cierpi, gdy po raz kolejny każesz Mu ustawiać się do ciebie w długiej kolejce oczekujących.
Odpocznij. Znajdź czas dla Boga, rodziny i samego siebie. Nawet Bóg odpoczywał, chyba nie jesteś od Niego bardziej wytrzymały?

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.