Bóg mówi: Wstań!

postBóg musi cię dotknąć, abyś ocalał i żył. I dlatego w twoim życiu pojawiają się pewne wstrząsające wydarzenia, żebyś tego dotyku zapragnął. Czasami twoja choroba może być największym dobrodziejstwem, bo dzięki niej możesz wreszcie otrząsnąć się i zapragnąć Boga.
Boga, który pomoże ci przejść przez twoją dolegliwość…
Boga, który obudzi w tobie nadzieję i da ci siłę do walki…
Boga, który może cię uzdrowić…
Boga, który nigdy nie przestanie cię kochać…
Przejrzałeś na oczy i zawołałeś Boga na pomoc. Co teraz? Bóg przychodzi, ale tobie wydaje się, że jest za późno. Załamujesz ręce i lamentujesz.
„Dziecko nie umarło, tylko śpi”… jakże często twój osąd rzeczywistości jest diametralnie różny od osądu Boga. To są dwie zupełnie skrajne oceny… Bóg mówi do Ciebie – „przyjdź”, a ty odpowiadasz – tonę. Jezus mówi – „ja jestem drogą i prawdą i życiem”, a ty nieodmiennie pokładasz nadzieję w sobie, współmałżonku lub pracodawcy. Bóg mówi „nie lękaj się, bo ja jestem z tobą”, a ty drżysz ze strachu każdego dnia.
Słyszysz Boga, ale Go nie słuchasz. Słyszysz Boga, ale przesiewasz sens Jego słów przez swoje ludzkie ograniczenia. A obietnice Boga trzeba brać dosłownie. Jeżeli Bóg mówi: „dziewczynka śpi”, to znaczy, że tak jest, pomimo tego że wszystkie fakty zdają się temu przeczyć. To Bóg zarządza faktami, a nie fakty Bogiem. I To Bóg nie ma granic, podczas gdy fakty je mają. Ale skoro modlisz się do Boga, a nie do swojego rozumu, to uwierz wreszcie, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i przestań analizować działania Boga.
Jeżeli Bóg mówi do ciebie – wstań. To podnieś się i wbrew swojemu rozumowi – idź. Nie bój się, tylko wierz. Na przekór rozsądkowi, a na chwałę Boga – wierz. Twoja wiara nie musi być logiczna. Musi być ufna.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.