Pod rządami księcia

„Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.”

Pan tego świata – szatan – jest tylko księciem. Niby rozkazuje, niby rządzi, ale jego królestwo opiera się na naszych zgubnych przyzwyczajeniach, lękach, słabościach i ranach. Na naszej wygodzie, pysze i naszym egoizmie. Na grzechach, które sami wybieramy. Szatan nie może nami rządzić, my możemy go słuchać (jeżeli tak wybierzemy), ale nie może do niczego nas przymusić.

Dlatego szatan nas zwodzi. Ponieważ jest bezsilny wobec naszej wolnej woli, sięga po kłamstwa. Kłamstwa na temat Boga, naszej wolności, ludzkich praw. Sięga po szyderstwa. Okłamuje nas samych i równocześnie wyśmiewa nas i poniża.

Przyzwyczajamy się do tego. Nie negujemy kłamstw, które słyszymy w naszej głowie i wokół siebie. Przyzwyczajamy się do zła, tolerujemy je i sami zgadzamy się na rozszerzanie granic postawionych przez Boga.

Na tym polega zwycięstwo szatana. Zwycięża, ponieważ sami to zwycięstwo wkładamy mu do rąk.
Nie bójmy się więc okupacji księcia, bo wciąż żyjemy na świecie, nad którym całkowitą władzę ma Jezus. Nie bójmy się i pamiętajmy, że owca jest bezpieczna pośród wilków tylko wtedy, gdy podąża za Barankiem…