Pokora i zaufanie

„Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice? Jezus odpowiedział: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże.” Czy wirus, który wyjął świat z codziennego pędu i zatrzymał w miejscu jest karą za grzechy? Raczej jest wynikiem błędu ludzkiego i dalszej ludzkiej bezmyślności. Może też być efektem czyjegoś świadomego działania. Szukanie winnego jest w tym momencie mniej istotne, ponieważ trzeba skupić się na konsekwencjach. A te mogą się okazać zbawienne dla naszej duszy, lub – zgubne. Czy najgorsze, co może nas spotkać, to zarażenie się tym wirusem i – w ostateczności – nawet śmierć, czy może zakażenie się czymś gorszym – LĘKIEM? Paniką, która oślepia nas tak, że pędzimy przed siebie jak stado bezmyślnych owiec. Dzieci Boże uciekające w popłochu, na oślep… Jakże smutny to widok. Możesz się zarazić, to prawda. Możesz zachorować, to prawda. Możesz nawet umrzeć – w końcu kiedyś ten czas nadejdzie. Możesz nawet się tego przestraszyć – to normalne. Ale nie lamentuj, nie wpadaj w panikę, nie uciekaj od Boga. Nie trzęś się w domu ze strachu. Nie rozsiewaj wśród znajomych zgniłych ziaren paniki. Dziękuj – za dzisiejszy dzień, za to, że masz wokół siebie rodzinę, za to, że masz co jeść. Dziękuj za to, że jest Bóg. Dziękuj, dziękuj, dziękuj! Nie obwiniaj Boga o to, że twoje plany się rozpadły, że być może twój biznes upadnie, że nie możesz pójść do pubu… Nie bój się widma kryzysu gospodarki, drożyzny i głodu… Nie skupiaj się na tym, co „straciłeś”, ale na tym, co dzięki temu możesz zyskać. W tym czasie kwarantanny, która przypadła na czas Wielkiego Postu – towarzysz Chrystusowi. Stań się tak jak On – ufny, pokorny i całkowicie oddany Ojcu Niebieskiemu. Jezus potrafi błotem oczyścić oczy. Potrafi też za sprawą wirusa oczyścić twoje serce. Z nadmiernego lęku. Z braku zaufania. Z potrzeby kontrolowania. Jezus może ze zła wyprowadzić Dobro. O ile za Nim pójdziesz. O ile, tak jak przed wirusem, nie schowasz się przed Nim w domu. „Boże, bądź wola Twoja. Bądź wola Twoja. Teraz i na wieki. W zdrowiu i chorobie. Podczas kwarantanny i po niej. Codziennie. W każdej sekundzie mojego życia – bądź wola Twoja, Panie. Ponieważ Ty wiesz, co robisz, a ja Ufam Ci bezgranicznie. I pomimo lęku, trwam przy Tobie.” – niech to będzie twoja odpowiedź na koronawirusa. Niech ten Wielkopostny Czas Kwarantanny będzie twoją deklaracją wiary, twoim trwaniem przy Chrystusie, bo przecież…
Wszystko możesz w Tym, który Cię umacnia!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.