Prezent

„I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.”

Dziś narodził się Mesjasz Pan. W twoim sercu. W tym sercu, w którym – jak i w stajence – brud miesza się ze świętością.

Co to dla ciebie oznacza?

Że jednym z prezentów, który dziś otrzymałeś jest Droga do zbawienia. Twoja wspólna droga z Jezusem. Nie kupuj Jezuskowi grzechotek ani ubranek, ale daj Mu swoją codzienną obecność i dorastaj do swojej świętości, tak, jak On dojrzewa do zbawienia ciebie.

Przyjmij tego Jezusa, który usnął zmęczony w twym sercu. Zmęczony porodem, zapłakany, nagusieńki – całkowicie poddany swym Rodzicom. Przyjrzyj się temu Dziecku i ucz się od Niego tej ufnej bezbronności. Przyjmij też Maryję, która od dziś będzie ocierać i twoje łzy oraz troskliwie doglądać twoich nieporadnych kroków, którymi raczkujesz w kierunku nieba. Przyjmij Józefa, który zapewni ci byt, ale szanować będzie twoje powołanie i który uratuje cię przed każdym niebezpieczeństwem, które oddala cię od spełnienia się woli Bożej. Tyle dziś dostałeś – cud Narodzin Zbawiciela i Świętą Rodzinę. Oni wszyscy skupieni są na tobie.

I oczywiście, znacznie łatwiej przyjąć podarek opakowany w czerwony błyszczący papier, niż pełną nieodgadnionych tajemnic przyszłość pod-porządkowaną Boskiej woli. Ale papier wyląduje w śmieciach, a prezent za jakiś czas spowszednieje lub się zniszczy. Natomiast Jezus będzie każdego dnia mężniał w twym sercu i z niezachwianą pewnością prowadził cię w kierunku Waszego Ojca.