„Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu…”
Uczniowie zachwycają się pięknem świątyni. Jezus patrzy na to samo – ale widzi kruchość tego, co człowiek uważa za trwałe. „Nie zostanie kamień na kamieniu.” Nie po to, by przestraszyć, lecz by przypomnieć: wszystko, co ziemskie, kiedyś runie.
A my? Na czym budujemy swoje „świątynie”? Na planach, na rzeczach, na ludziach?
Jezus pokazuje, że bezpieczeństwo nie leży w tym, co zewnętrzne. Uczniowie pytają o znaki. A Jezus odpowiada inaczej: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono.” Bo największe niebezpieczeństwo nie jest w wojnach, lecz w fałszywych głosach, które odciągają serce od Boga. Zapowiada trudne czasy, podziały i prześladowania, ale dodaje coś niezwykłego: „Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa.” Właśnie tam, gdzie świat się trzęsie, wiara ma świecić najmocniej.
I najpiękniejsza obietnica: „Włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie życie.”
Nie musisz wszystkiego kontrolować. Nie musisz mieć przygotowanej odpowiedzi. On da ci słowo, mądrość i siłę.
Może dziś Jezus mówi ci: „Nie bój się tego, co upada. Trwaj przy Mnie. Ja jestem Tym, co nie przemija.”





