„A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę.”
Czy czujesz, że Bóg się tobą opiekuje, ochrania Cię i spieszy Ci z pomocą?
Czy może jednak czujesz, że nie reaguje na twoje cierpienia, a twoje zmagania są Mu obojętne?
Jeżeli masz wrażenie, że Twój Ojciec w niebie patrzy na ciebie z góry, zamiast stać przy twoim boku, to znaczy, że ty nie zrobiłeś Mu miejsca przy sobie.
Odsuń od siebie chociaż na kawałeczek wszystkich ludzi, którzy stoją obok ciebie – tych kochanych, którzy chcą cię przytulić i tych trudnych, którzy boleśnie na ciebie napierają i w tę przestrzeń wpuść Boga.
Następnie odsuń od drugiego boku wszystkie troski, które cię trapią i do tej pustki zaproś Boga.
Usuń sprzed twojego wzroku całe piękno i cały brud świata, i pozwól, by to Bóg był pierwszą osobą, na którą spojrzysz.
A zza twoich pleców wygoń wszystkie demony, które siedzą ci na karku i namawiają do pokus i poproś Boga, by stanął za Tobą i bronił cię.
To nie jest jednorazowy akt.
To codzienne twoje wybory dotyczące tego KIM chcesz się otaczać. Z KIM chcesz iść przez życie i KOGO prosisz o pomoc. Kiedy to Boga będziesz stawiał na pierwszym miejscu nikt i nic nie przesłoni ci tej prawdy, że BÓG TOBĄ SIĘ OPIEKUJE!





