„Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają.”
Po co mamy usiłować wejść przez ciasne drzwi? Żeby zobaczyć, jak wiele balastu mamy wokół siebie, w sobie i na sobie.
Wejść przez ciasne drzwi można w pojedynkę, a więc: zostawić za sobą rodzinę, przyjaciół, znajomych, kochanków, ludzi którzy nas skrzywdzili lub tych, w których pokładaliśmy nadzieję.
Wejść przez ciasne drzwi można tylko bez płaszcza, telefonu, psa, samochodu, ogródka, biżuterii, obrazów i domu.
Wejść przez ciasne drzwi można wtedy, gdy zrzuci się wszystkie zbędne kilogramy i zrezygnuje z łakomstwa, pijaństwa oraz niedbalstwa.
I wreszcie, żeby wejść przez ciasne drzwi trzeba się pochylić z pokorą i poprosić – Panie, oczyść mnie ze wszystkiego, co nie pozwala mi do Ciebie się zbliżyć.
Dlatego właśnie musimy usiłować, bo tylko wtedy zauważymy, że wszystko na tej ziemi może nam utrudnić wejście do Królestwa lub ułatwić. Jeżeli używamy rzeczy, a ludzi kochamy, jeżeli czujnie pilnujemy, by nasza dusza nie obrastała grzechami, to wtedy wejdziemy…





