Kołatać wytrwale

„I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. (…) Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Często prosimy Boga o więcej… Więcej pieniędzy, zdrowia, miłości, szczęścia.

A gdybyśmy w naszej modlitwie zrównoważyli bierność z aktywnością?

Przecież, żeby znaleźć – trzeba najpierw szukać; żeby nam otworzono – musimy najpierw kołatać. I co za tymi działaniami idzie, musimy być wytrwali! Szukać – dopóki nie znajdziemy i kołatać, dopóki nam nie otworzą!

Co to oznacza w praktyce? Modlitwę do Ducha Świętego – żeby pokazał nam, jak możemy wspólnie z Bogiem działać w naszym życiu. Jak pracować, by obfitość była większa, jak o siebie dbać, by zdrowie było lepsze, jak przemieniać serce, by relacje były głębsze, jak cieszyć się życiem, by być bardziej szczęśliwym. I przede wszystkim jak otworzyć się na Boga, by to On był wartością nadrzędną w naszym życiu?

Jeżeli będziemy współpracować z Bogiem i NIE USTAWAĆ w wierze, to któregoś dnia… otworzą się drzwi, do których tak wytrwale kołataliśmy.