Powiedz – Milcz!

„Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego.”

Duchy nieczyste są hałaśliwe, krzyczą i jazgoczą w twojej duszy, żebyś nie mógł usłyszeć tego, co Bóg chce ci powiedzieć. Jezus mówi stanowczo – milcz i wyjdź z niego!

Duchy nieczyste sprzeciwiają się twojej świętości, one nie chcą, żebyś przestał grzeszyć. Będą w tobie wrzeszczeć tak długo, dopóki im na to pozwolisz. Nie możesz zwyciężać, jeżeli wciąż słyszysz zapewnienia o tym, że sobie nie poradzisz. Nie zaufasz Bogu, jeżeli będziesz wciąż dawać zwodzić się podszeptom strachu. Nie postawisz Boga na pierwszym miejscu, jeżeli wciąż będziesz pozwalał na wrzaski innych bożków. Rycerz musi uciąć głowę smokowi, bo w przeciwnym wypadku smok będzie tak głośno ryczał, że rycerz zamiast walczyć, wejdzie z nim w czczą gadaninę. A potem ze wstydem się podda. Przecież wiesz, że ze złem się nie dyskutuje. Wróg nie przyszedł do ciebie po akademickie rozważania, wróg przyszedł, by cię zniszczyć!

Jesteś Dzieckiem Boga i twoja wola ma ogromne znaczenie… Ty też możesz powiedzieć złym myślom, brudnym chęciom, kuszącym pokusom – MILCZ! I nie wchodzić więcej z nimi w dysputy.

Co najgłośniej wrzeszczy w twoim wnętrzu? Co najbardziej oddala cię od Boga? Pamiętaj, że każde kłamstwo powtarzane bezustannie, staje się twoją prawdą. I dlatego złe duchy tak cię mamią, one dążą do tego, żebyś ich brud przyjął jako swoją wartość. Będą cię straszyć i więzić, nie dadzą ci spokoju. O ten spokój musisz ty zawalczyć. Przestań zgadzać się na krzyk i zarządź ciszę w swoim umyśle. To twoje życie i twoje prawo do świętości. Jezus jeden raz powiedział – milcz! Ty musisz powtarzać ten rozkaz każdego dnia. Wielokrotnie.