Kalendarz adwentowy – 8 grudnia

Niedzielny wieczór, dzieci śpią. Siedzimy z mężem przytuleni i słuchamy muzyki.
– Nie boisz się? – pytam cicho.
– Czego?
– Narodzin.
– Dwa razy się bałem, kiedy ty rodziłaś – uśmiechnął się. – Ale za każdym razem powierzałem Ciebie i nasze dziecko Maryi. I zobacz, jakie efekty…
– No tak, ale jak powierzyć Maryję… Maryi?
– Ona już jest powierzona Bogu, my mamy po prostu być obok i czuwać.
– A jak coś pójdzie nie tak? Jak sobie nie poradzę? To nie takie proste odebrać poród w domu!
– Myślę, że czas Adwentu to dobry okres na to, by przestać liczyć tylko na swoje siły…