Kalendarz adwentowy – 2 grudnia

Wstałam i wyjrzałam przez okno, niebo hojnie w tym roku sypnęło śniegiem. Ubrałam się i zaczęłam przygotowywać pokój dla Świętej Rodziny. Mam już dwoje dzieci, nie planowałam trzeciego, ale przeniosłam łóżeczko Piotrusia do pokoju Ani, i kupiłam wygodne łóżko dla Maryi, kosz Mojżesza (żeby Jezus był blisko Niej) i wygodny fotel dla Józefa. Moje dzieci są podekscytowane, natomiast ja martwię się, jak przetrwam kolejnego noworodka w tym domu. Robię porządki, ale niepokój, który mną targa zmusza mnie do refleksji – może powinnam posprzątać swoje duchowe wnętrze, a nie… dom?