Właśnie kupiłam przez Internet ostatnie rzeczy potrzebne dla noworodka i dostałam informację, że z powodu świąt dostawa przyjdzie w styczniu.
– Jak to w styczniu? – pytam się głupio komputera. – Przecież Jezus będzie ich potrzebował w grudniu!
– Co się stało? – Ania i Piotrek przybiegają do mnie.
– Nie przyjdzie paczka dla Jezusa – mówię bezradnie. – A przecież tam były śpioszki, kocyki, no i Szumiś.
– Mamo, ja mam trzy różowe kocyki, podzielę się – zawołała Ania i pobiegła do szafy, by wyciągnąć koce. – A Szumiś… – Piotrek się zamyślił. – Mamo, zrobimy tak, jak Maryja będzie zmęczona, to po kolei będziemy przytulać Jezusa, nie będzie płakał.
– Macie rację – przytulam ich. – Dziękuję.
Kalendarz adwentowy – 14 grudnia





